Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-7-15°C
-10-14°C
Gdy małą narożną kamienicę stojącą na rogu placu Wolności i pasażu łączącego go z ulicą Sobieskiego w Rybniku obstawiono rusztowaniami, wszyscy byli święcie przekonani, że oto zaczyna się remont kolejnego wiekowego budynku w centrum. Szybko okazało się jednak, że chodzi nie o odnowienie, ale o rozbiórkę.
Jak dowiedzieliśmy się w magistracie, obiekt był na tyle niefunkcjonalny, a przy tym zniszczony, że jedynym rozsądnym wyjściem okazało się jego wyburzenie i wzniesienie nowego. Jak zapewniono nas w urzędzie, wszystko dzieje się za przyzwoleniem służb konserwatorskich. – Zanim przystąpiono do prac rozbiórkowych, sporządzono pełną inwentaryzację konserwatorską i stworzono tzw. kartę ewidencyjną zabytku. Tak dzieje się w przypadku wszystkich obiektów wzniesionych przed 1945 rokiem, które są wyburzane, więc przestają istnieć – mówi Aleksandra Frydrychowicz, miejski konserwator zabytków.
W miejscu kamienicy prywatny inwestor zamierza wybudować gmach o współczesnej już bryle. Będzie znacznie wyższy od swej poprzedniczki. Wysokością dorówna budynkowi z tej samej pierzei, który stoi na rogu placu Wolności i ulicy Reja. Niski dom, znajdujący się między tymi dwiema nieruchomościami, wkrótce ma zostać podwyższony. Kształt fasady nowego budynku już oczywiście zaprojektowano, nie wiadomo natomiast, jaka będzie jej ostateczna wersja kolorystyczna. Decyzja w tej sprawie ma zapaść dopiero wtedy, gdy już będą stały nowe mury.
Przed rozpoczęciem rozbiórki z frontowej ściany zdjęto i zabezpieczono elementy ozdobnej sztukaterii. Zgodnie z zaleceniem miejskiego konserwatora zabytków, inwestor ma je wykorzystać, urządzając wnętrza przyszłego gmachu, który wkrótce tu powstanie.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej