Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2114°C
– Występujecie w Rybniku na Nocy Świętojańskiej. Czy znasz tradycje, obrzędy związane z tym świętem?
– Niestety, nie za bardzo. Nie zdarzało mi się szukać kwiatu paproci, co ponoć miało przynosić szczęście. Nie słyszałem też, aby moja żona kiedykolwiek, będąc jeszcze panną, puszczała wianki. Pamiętam wianki z czasów szkoły podstawowej, wtedy takie zabawy się odbywały. A teraz? Już chyba o nich zapomniano.
– Nieprawda! W Rybniku będziemy wybierać właśnie najładniejszy wianek!
Naprawdę? To cieszę się, że nasza muzyka będzie towarzyszyć takiemu wydarzeniu. Zapraszam wszystkich rybniczan na świetną imprezę!
– Zespół Feel właśnie wydał drugą płytę. Czy w trakcie koncertu usłyszymy nowe piosenki?
– Zdecydowanie tak! Koncert w Rybniku jest częścią trasy promującej płytę „Feel 2”. To oznacza, że gramy przede wszystkim nowy materiał. Ale oczywiście nie może także zabraknąć przebojów z pierwszej płyty, tych, na które publiczność zawsze czeka najbardziej.
– Zaprezentowaliście nowy materiał na pierwszej edycji Feel Festivalu w Katowicach. Jak publiczność przyjmuje ten materiał?
– Bardzo ciepło. Oczywiście, że nie śpiewa jeszcze wszystkiego słowo w słowo, ale myślę, że to tylko kwestia czasu.
– Na płycie zaśpiewałeś piosenkę razem z Sebastianem Riedlem, synem Ryśka Riedla z zespołu Dżem. To dość zaskakujący duet.
– Rzeczywiście. Na pozór jesteśmy z dwóch różnych muzycznych bajek. My gramy bardziej komercyjnie, on z zespołem Cree wykonuje blues-rocka. Znamy się jednak od kilku lat. Przed Feelem grałem w zespole Sami. Ćwiczyliśmy w jakiejś kanciapie, Bastek nas odwiedzał. Stworzyliśmy sporo fajnych piosenek. Mam nadzieję, że kolejne też ujrzą światło dzienne.
– Na Feel Festivalu usłyszeliśmy wasz duet. Ale przecież nie na każdy koncert przyjeżdża Bastek. Czy wtedy nie śpiewasz tej piosenki?
– Nagraliśmy dwie wersje piosenki „Tylko powiedz, czego chcesz". Jedną z Bastkiem, drugą akustyczną, ze smykami. I właśnie tę drugą wersję śpiewam na koncertach.
– Zagracie w Rybniku na stadionie żużlowym. Czy jesteś kibicem speedwaya?
– Może nie kibicem, ale żużel to taki sport, który lubię. Uwielbiam ryk silnika. Sam jeżdżę harleyem. Ten motor służy mi do codziennego przemieszczania się. Mam specjalny kuferek na dokumenty. Problem jedynie w tym, że przy zmiennej pogodzie można zmoknąć.