GumiSil
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
TRESNA ferie 2019
Eko Okna
Eko Okna
Medhouse 6.09.2017-30.06.2018
Ostoja - Domki nad morzem

17 stycznia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Koziorożec
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Mieszkania
  4. Handel
  5. Usługi
  6. Finanse
  7. Zdrowie i Uroda
  8. Praca
  9. Różne
  10. Dodaj ogłoszenie
We wtorek nad ranem w jednym z domów jednorodzinnych doszło do wybuchu gazu. Nie żyje jedna osoba.
15.01.2019
0
Na placu budowy nowego sklepu w Rybniku odkopano schron z czasów II wojny światowej. Na miejscu odbyła się wizja z udziałem przedstawicieli muzeum, inwestora, konserwatora zabytków i pasjonatów lokalnej historii z stowarzyszenia Zapomniany Rybnik. My też byliśmy na miejscu. Zobaczcie zdjęcia!
11.01.2019
1
Jastrzębska Spółka Węglowa proponuje pracę żonom górników, którzy zginęli w czasie wybuchu metanu w czeskiej kopalni CSM Stonawa. Taką samą pomoc zaoferowano w połowie roku wdowom, które straciły mężów w czasie tragedii w kopalni Zofiówka. I one propozycję przyjęły.
09.01.2019
0
Po tragicznym pożarze w Koszalinie, w którym życie straciło pięć nastolatek, straż pożarna skontrolowała wszystkie escape roomy w regionie. Nieprawidłowości były, a dziś strażacy z Rybnika zdecydowali o zamknięciu jednego z pokoi w lokalu mieszczącym się na dworcu PKP w Rybniku.
07.01.2019
0
Zobacz, jak w rybnickiej Elektrowni wytwarza się prąd!
27.12.2018
0
Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych na drogach wciąż nie brakuje ryzykantów. Dzięki reakcji świadka, policjanci drogówki zatrzymali w Jastrzębiu-Zdroju nietrzeźwego kierującego, który ugrzązł w zaspie śniegu i to na wysepce skrzyżowania
16.01.2019
0
Odszedł najstarszy Ślązak
Ostatnia droga Wilhelma Meisela
10.06.2009   Region Region   Aktualności   Wydanie: 2009/23 (2707)

Kilkaset osób pożegnało w sobotę Wilhelma Meisela, który zmarł w wieku 105 lat. W ostatniej drodze najstarszemu Ślązakowi i ostatniemu powstańcowi towarzyszyli bliscy, mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych i kombatanci. Uroczystości pogrzebowe zaczęły się w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Turzy Śląskiej, rodzinnej miejscowości śp. Wilhelma Meisela.
– Wilhelm Meisel to był ktoś! Każdemu dawał przykład bycia wiernym w małych rzeczach. Dziękował za najdrobniejszą przysługę, darzył innych szacunkiem. Nie można też zapominać, że był to wielki patriota i społecznik – mówił o zmarłym ks. prałat Gerard Nowiński, który przewodniczył nabożeństwu żałobnemu. – To był bardzo dobry człowiek, skromny i pracowity. To w jego piekarni zawsze kupowaliśmy chleb. Będzie go nam brakowało – mówili zgodnie turzanie. – Wilusia wszyscy kochali! Żal żegnać takiego człowieka. No ale niestety, każdy z nas ma policzone dni na tym świecie – wspomina Leon Juraszek z wodzisławskiego oddziału Związku Kombatantów RP.

Wilhelm Meisel do końca cieszył się dobrym zdrowiem. Zmarł nagle 2 czerwca. Ks. prałat Gerard Nowiński wspomina ostatnią wizytę Wilhelma Meisela w swojej rodzinnej Turzy Śląskiej. Było to 16 maja. Kazał się zawieźć do rodzinnej parafii. A po drodze z Wodzisławia do Turzy wspominał dawne czasy. – Jeszcze dwa tygodnie temu modlił się przed obrazem Matki Bożej Fatimskiej. Dziś my się tu modlimy za duszę naszego ukochanego brata Wilhelma – mówił kapłan. W ostatnim pożegnaniu najstarszego powstańca uczestniczyli także członkowie Jednostki Strzeleckiej 2023 im. 14. Pułku Powstańców Śląskich z Wodzisławia. To właśnie w tym pułku służył Wilhelm Meisel.
W 1919 roku, mając 15 lat, przekazywał tajne instrukcje Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska, której członkowie obradowali w piekarni jego ojca w Turzy Śląskiej. Jak opowiadał, z instrukcjami jeździł na rowerze lub chodził pieszo do Łazisk, gdzie siedzibę miał sztab powstańczy. – Bałem się, ale była to dla mnie przygoda. Zaś udział w powstaniu śląskim to obowiązek Ślązaka – mówił w jednym z wywiadów dla „Nowin”. – Dwa lata temu przekazał nam specjalnym aktem tradycje swojego oddziału. Nie mogło nas tu dziś zabraknąć – przypomniał Piotr Lewandowski, dowódca JS 2023 Związku Strzeleckiego „Strzelec” z Wodzisławia Śląskiego.





Wilhelm Meisel do końca cieszył się życiem, bardzo lubił towarzystwo, muzykę oraz ruch. Interesował się tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. W wieku 90 lat wsiadał za kierownicę auta i jechał do Wisły, by pospacerować po górach. Samochód prowadził zresztą jeszcze, mając 99 lat. O jego energii i sekretach długowieczności krążyły legendy. On opowiadał, że pija napary z osobiście zebranych w lasach i na polach ziół skrzypu, podbiału, runa leśnego Sam je przygotowywał, bo jako jedyny znał proporcje. Każdy dzień zaczynał od gimnastyki. Wyjątkowo pozwalał sobie na wypicie lampki tokaju. (MS)

Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

Brak komentarzy
Czytaj także
pokaż więcej
e KULTURA
Rybnik. Miasto z ikrą
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Tresna
Nasza sonda
Czy korzystałaś/korzystałeś kiedyś z tzw. escape roomów?





Praca w Niemczech
14749,47015,47001,46989,46978,46944,47028,47011,47025,47027,47026,47021,47023,47022,47010,47017,47016,47014,47013,47012,47009,47008,46979,46990,47024,47007,47005,46972,47006,47002,47000,46908,46907,46906,46870,46869,47019,46982,46961,46920,46902,47020,46983,46962,46921,46903,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034