SKOK
SKOK

19 sierpnia 2019

Imieniny:

ładowanie...

złóż życzenia

Znak zodiaku: Lew
sprawdź horoskop

Ogłoszenia:
  1. Motoryzacja
  2. Nieruchomości
  3. Lokale
  4. Mieszkania
  5. Handel
  6. Usługi
  7. Finanse
  8. Zdrowie i Uroda
  9. Turystyka
  10. Praca
  11. Różne
  12. Dodaj ogłoszenie
W piątek 16 sierpnia na rybnickim kampusie odbył się wyjątkowy piknik historyczny na 100-lecie powstań śląskich. Nie zabrakło pokazów, warsztatów i stanowisk grup rekonstrukcyjnych.
16.08.2019
1
Rozmowa z Ing. Michalem Heřmanem, MBA, dyrektorem zarządzającym, prezesem zarządu OKD a.s., producentem węgla kamiennego w Republice Czeskiej
14.08.2019
0
Krążą słuchy, że w wyborach do sejmu nie wystartuje poseł Grzegorz Janik, bo został skreślony z listy. Bolesław Piecha, lider Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym rybnickim nr 30, nie potwierdza ani nie zaprzecza.
14.08.2019
5
Nowa siedziba PINB znajdzie się w innym miejscu: być może o wiele dalej niż centrum Rybnika.
14.08.2019
0
Wojewódzki Szpital nr 2 W Jastrzębiu Zdroju jest wyjątkowy. Dlaczego? Choćby dlatego, że zapewnia kompleksową opiekę nad mamą i dzieckiem.
15.07.2019
4
Wiosna Roberta Biedronia i Partia Razem nie wystartują wspólnie pod szyldem KW Lewica, a Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. PKW przyznała bowiem rację Jackowi Zdrojewskiemu, szefowi ugrupowania Polska Lewica, który zastrzegł sobie logotyp "Lewica"
19.08.2019
0
Rybnik wzięto zdradą
Konferencja na temat drugiej wojny światowej
18.03.2009   Rybnik Rybnik, Region   Aktualności   Wydanie: 2009/11 (2695)

To jedno z ważniejszych stwierdzeń jakie padły na konferencji naukowej, poświęconej drugiej wojnie światowej, która niedawno odbyła się w muzeum. Była ona jednocześnie połączona z promocją kolejnej książki wydanej przez placówkę w ramach Zeszytów Rybnickich: „Rybnik i Powiat Rybnicki w okresie II wojny światowej”. Jej treść stanowi w zasadzie treść 12 referatów wygłoszonych na spotkaniu.
Jak zaznaczył dr Bogdan Kloch, dyrektor muzeum, książka jest zaczynem do dyskusji o historii miasta i powiatu w trudnych czasach wojny. Jej atutem jest szerokie spektrum tematów, które podjęli historycy, reprezentujący różne środowiska, i niezależni badacze. Mocną stroną są aż cztery teksty poświęcone zagadnieniom gospodarczym i tematom rzadko podejmowanym w badaniach naukowych. Trzy traktują o wydarzeniach z września 1939, a jeden ukazuje w zupełnie nowym świetle przebieg walk o Rybniku w pierwszym dniu wojny.

Bez logiki
Chyba największe poruszenie wywołał pierwszy referat Janusza Ryta z Pszczyny i Grzegorza Bębnika z Katowic, poświęcony walkom o Rybnik w pierwszym dniu wojny, ale też hitlerowskiej dywersji i reakcjom ludności na wkroczenie wojsk niemieckich. – Struktury obronne ze sobą konkurowały, logiki w tym nie było żadnej – mówił Janusz Ryta. Opowiadał o utrąconej przez wojsko oddolnej inicjatywie tworzenia na ziemi rybnickiej i wodzisławskiej oddziałów samoobrony powstańczej. Ze względów propagandowych i politycznych pozwolono na ich powstawanie, ale robiono wszystko, by ich wartość bojowa była niewielka.
Grzegorz Bębnik mówił głównie o niemieckich działaniach dywersyjnych, a niemalże m bohaterem jego wręcz sensacyjnego referatu został rybniczanin, oficer rezerwy Walter Wollny lub Wolny. Był synem właściciela młyna, urodził się w sierpniu 1910 roku. W 1932 ukończył tu państwowe gimnazjum (dzisiejsze I LO im. Powstańców Śl.) i rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Badacze ustalili, że 1 września 1939 roku jako dowódca plutonu ckm zajmował ze swoimi żołnierzami stanowisko w pierwszej linii obrony w okolicach ul. Raciborskiej.

Zmienił front
Wszystko wskazuje na to, że nie tylko wraz ze swoimi ludźmi i jeszcze jednym plutonem przeszedł na stronę hitlerowców, ale również zastrzelił polskich saperów, próbujących wysadzić wiadukt kolejowy nad drogą z Raciborza. Jego gruzy miały zatrzymać kolumnę niemieckich czołgów, która w tej sytuacji bez większych przeszkód wjechała do miasta. Zdaniem autorów w całej kampanii wrześniowej na Górnym Śląsku nie było tak spektakularnego przypadku zmiany frontu. W grudniu 1940 roku Wollny lub Wolny ożenił się w Rybniku z Jadwigą Paluch. Badacze przypuszczają, że wkrótce został powołany do służby w Wehrmachcie.
Bogdan Kloch pokazał uczestnikom konferencji nowo pozyskane historyczne zdjęcia pozujące rynek w pierwszych dniach września 1939 roku. Zaskakujące są różnice między tym, co przedstawiają, a znanymi do tej pory relacjami świadków, które mówiły o dużej liczbie hitlerowskich flag. Na czterech zdjęciach, pokazujących praktycznie cały rynek widać ledwie dwie. Najbardziej drażliwą kwestią poruszoną przez dwójkę autorów jest jednak kwestia reakcji rybniczan na wkroczenie wojsk niemieckich. W swoim referacie piszą krótko: fakt entuzjastycznego wręcz przywitania wkraczających niemieckich oddziałów wydaje się dziś niemożliwy do zakwestionowania. Mówią o tym zarówno autorzy niemieccy, jak i polscy.

Nic nadzwyczajnego
Grzegorz Bębnik zwracał uwagę, że w ówczesnych realiach Górnego Śląska nie było to nic nadzwyczajnego. Mówił o rozwarstwieniu ludności i licznej grupie mieszkańców, która nie deklarowała się ani po polskiej, ani po niemieckiej stronie. Zwracał też uwagę na panujące wtedy na Śląsku bezrobocie i problemy ekonomiczne, które nie sprzyjały budowaniu więzi z polską macierzą. To naukowcy decydują o tematach, które zgłębiają, więc wciąż pozostają zagadnienia czekające na rzetelne opracowanie. Sam dr Kloch stwierdził nikłe zainteresowanie historyków wydarzeniami roku 1945, stawiając tezę, że wróży to w przyszłości rewizję dotychczasowego stanu badań.
Dziś to praktycznie biała plama, niewiele wiemy i niewiele napisano o końcu wojny, o wkroczeniu wojsk radzieckich i o ewentualnych zbrodniach, które się tu wtedy dokonały. Nie wiadomo nawet, ilu ludzi zginęło w Rybniku i w okolicy. Brakuje też opracowań na temat służby wojskowej rybniczan i mieszkańców powiatu rybnickiego. Jak więc widać, najnowsza publikacja muzeum wcale nie wyczerpuje tematu sformułowanego w jej tytule choć stanowi istotny krok w tym kierunku. Książka obejmuje swoim zasięgiem ówczesny duży powiat rybnicki, a zatem większość dzisiejszych miast naszego regionu: Jastrzębie, Wodzisław, Żory, Czerwionkę-Leszczyny, Radlin, Rydułtowy i Knurów.



Oddziały samoobrony powstańczej postawiono w wyjątkowo trudnej sytuacji. Nie wydawano im broni albo wydawano ją bez amunicji. Oddziały wodzisławskie otrzymały i jedno, i drugie, ale w dniu wybuchu wojny okazało się, że karabiny są austriackie, a naboje włoskie, więc o użyciu tej broni nie było mowy. (WaT)

Wacław Troszka
Dodaj komentarz

Komentarze

* - pole wymagane

młody 2009-03-25 17:56:04
A jak to było z "volkslistą"?
Czy Ślązacy automatycznie byli na nią wciągani, czy też zapisywano się dobrowolnie? Kiedyś kolega, który w latach '80 uciekł do Niemiec, opowiadał, że w obozie przejściowym 70% ludzi z Rybnika i okolicy starało się o obywatelstwo na podst. volkslisty podpisanej przez przodków.
Czytaj także
pokaż więcej
Rybnik. Miasto z ikrą
e KULTURA
Możesz ten artykuł oznaczyć jako przeczytany
Nasza sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców




14366,48178,48173,48172,48171,48011,48196,48195,48194,48193,48192,48191,48190,48189,48188,48187,48186,48185,48184,48183,48182,48181,48180,48179,48177,48176,48175,48174,48170,48169,48168,48159,48158,48157,48136,48083,48127,48095,48052,48027,47982,48128,48096,48053,47983,47929,44450,44340,44173,43982,43745,41464,41185,41139,41093,40871,46258,46120,46045,46031,46034