Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2114°C
Miłośnicy bluesa bawili się na koncertach czwartej edycji Rybnik Blues Festivalu, który w drugi weekend marca odbył się na Małej Scenie Politechniki Śląskiej. Imprezę zorganizowało Rybnickie Centrum Kultury, ale swój udział w doborze wykonawców miał rybnicko-żorski zespół Mr Blues.
– Zorganizowanie takiego festiwalu to jednak spory wysiłek, ale dla mnie to wciąż wielka frajda. Wystąpiły wszystkie zaproszone zespoły i wszystkie zagrały przyzwoicie, więc obeszło się bez rozczarowań. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie grupa Blue Sounds, która zagrała bardzo nastrojowo i spokojnie – mówi Bogdan Rumiak, lider formacji Mr Blues.
– Na początku graliśmy bluesa bardzo tradycyjnego z delty Missisipi. Teraz wciąż dużo z niego czerpiemy, ale komponując własne utwory, tworzymy raczej bluesową mozaikę różnych gatunków – mówiła wokalistka zespołu Asia Karkoszka, chwaląc panującą na festiwalu atmosferę.
W piątkowy wieczór zagrały zespoły: Cool, Cree, czeski Retro Blues oraz Billy Harp Hamilton & Lowriders – międzynarodowa formacja amerykańskiego wokalisty, a przy tym urodzonego showmana Billy Harpera. W sobotę oprócz wspomnianego Blue Sounds gospodarze, czyli Mr Blues, Tortilla oraz Kasa Chorych, legenda polskiego blues-rocka.
Grupa Mr Blues obchodzi w tym roku swoje 10-lecie. W czasie festiwalowego koncertu towarzyszył jej trzyosobowy dziewczęcy chórek. To część studenckiego zespołu Puste Biuro z Cieszyna, który poprowadził później muzyczno-towarzyskie jam session.