Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2114°C
Do graffiti na murach każdy już chyba zdążył przywyknąć. Kolorowe napisy i malunki czasem są ozdobą, ale znacznie częściej szpecą osiedlowe okolice. Niektóre wręcz kłują w oczy tych, którzy są skazani na codzienne ich oglądanie. To swastyki, które, jak słusznie zauważył jeden z naszych Czytelników, pojawiają się tu i ówdzie, choć są niedopuszczalne jako symbole propagujące nazizm.
Jest jeszcze gorzej, jeśli tego typu znaki manifestują istnienie organizacji faszystowskiej, która w ten sposób chce propagować totalitarną ideologię. Istnienia takich organizacji zakazuje artykuł 13. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Jedną z osób, która często musi przechodzić obok wymalowanej na płocie swastyki, jest Maria Adamczyk z rybnickiego osiedla Nowiny. – Kiedy te znaki się pojawiły, raziły mnie bardzo. Teraz już trochę się przyzwyczaiłam. Niedawno zamalowali je farbą, ale zaraz pojawiły się nowe. Zresztą ostatnio jest ich jakby mniej. Mury maluje głównie młodzież, zwykle wieczorami. Widziałam kiedyś przez okno. Po swojemu mury ozdabiają też dzieci, ale im trzeba wybaczyć – uważa pani Maria.
Znakami po sygnałach mieszkańców zainteresowała się rybnicka straż miejska. Jak wyjaśnia jej rzeczniczka Renata Towścik, w przeciągu ostatniego miesiąca odnotowano takie zgłoszenie. Stróże porządku podjęli stosowne działania, m.in. wzmożone kontrole ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, których dotyczyły zgłoszenia. W wypadku ujęcia sprawców aktów takiego wandalizmu strażnicy mają obowiązek przekazać zatrzymane osoby do komendy miejskiej policji, gdyż malowanie swastyk jest przestępstwem, zagrożonym karą do dwóch lat więzienia. Co jednak zrobić, gdy autorów nie uda się złapać na gorącym uczynku, a ich wątpliwej jakości dzieła pozostają na murze? Wtedy obowiązek usunięcia znaków spoczywa na właścicielu lub administratorze terenu.
Nie musi tego jednak czynić niezwłocznie, tak jak ma być w przypadku błota i śniegu. W uchwale rady miasta z maja 2006 roku czytamy, że „inne zanieczyszczenia” muszą zostać usunięte w „miarę potrzeby”. Oczywiście faktem jest, że nabazgrana swastyka nie spowoduje złamania nogi przechodnia, do czego może przyczynić się śnieg. Może jednak spowodować co najmniej niesmak, a nawet obudzić lęk i niezwykle bolesne wspomnienia. Dotyczy to zwłaszcza osób, które pamiętają straszne czasy drugiej wojny światowej i straciły w niej swoich bliskich.