Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2114°CNie 8 marca, jak można by się spodziewać, ale dzień później policjanci z rybnickiej komendy zatrzymali najwięcej szoferów jadących na podwójnym gazie. Właśnie w niedzielę ok. godz. 14 do dyżurnego zadzwonił anonimowy rozmówca z informacją, że ul. Rudzką jedzie pijany kierowca, który zasiada za kierownicą forda escorta. Podał też kolor samochodu i jego numery rejestracyjne.
Chwilę później patrol zatrzymał 32-letniego kierowcę z Rybnika i znalazł potwierdzenie informacji przekazanych przez życzliwego, bo delikwent wydmuchał na alkomacie aż 2,67 promila. Jak się okazało, złamał nie tylko przepisy ruchu drogowego, ale i zakaz prowadzenia pojazdów, który wydał mu rybnicki sąd rejonowy. Mężczyzna zapewne wkrótce znowu stanie więc przed obliczem Temidy. Kierowcę w podobnym stanie (2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu) zatrzymano nieco później, ok. godz. 15.40, na ul. Głównej w Bełku. 27-letni mieszkaniec Czerwionki próbował jednak przekupić policjantów, oferując im 200 zł. Został zatrzymany. Samochód mundurowi przekazali jego żonie.
Do wypadku nie zdążył też doprowadzić 42-letni mężczyzna, który 9 marca jechał volkswagenem polo ul. Korfantego w Radlinie, mając w wydychanym powietrzu aż 3,24 promila alkoholu. Nie zawsze jazda po kielichu kończyła się w taki sposób. Straty w wysokości 23 tys. zł spowodował 29-letni kierowca, który w minioną środę, 5 marca, o godz. 14.10 jechał fordem escortem ul. Podhalańską w Jastrzębiu. Na widok policjantów, którzy chcieli zatrzymać go do kontroli, zareagował bardzo nerwowo. Próbując ucieczki, wypadł z jezdni. Ford uderzył kolejno w trzy latarnie, przewracając dwie z nich, a na koniec dachował i zatrzymał się kołami do góry.
Pogotowie opatrzyło kierowcę i zabrało go do szpitala na badania, strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku. Okazało się, że szofer miał 2,62 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Auto nadaje się do kasacji. 8 marca na skrzyżowaniu ulic Nepomucena i Mickiewicza w Gorzycach wywrócił się motocykl marki Honda i uderzył w krawężnik. 35-letni kierowca i 15-letnia pasażerka doznali obrażeń i trafili do szpitala. Szofer wydmuchał na alkomacie 1 promil.