Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2114°CWczoraj około godz. 13.40 na ul. Gliwickiej w Czuchowie, naprzeciwko szkoły podstawowej, doszło do groźnego wypadku. Z placówki wybiegł szóstoklasista Mateusz K. i ruszył do domu. 200 metrów od szkoły jest przejście dla pieszych, przez które przeprowadza dzieci wyznaczona do tego osoba. Mateusz jednak poszedł w drugą stronę, a tuż przed zakrętem przebiegał przez jezdnię.
Wtedy nadjechało kilka aut, w tym ciężarówka z przyczepą. Kierowca próbował hamować, zjechał nawet na drugi pas, jednak bokiem uderzył w chłopca, który wyleciał kilka metrów w górę i spadł na jezdnię. Wszystko działo się kilkadziesiąt metrów od jego domu. Mateusz nie stracił przytomności, rozmawiał z lekarzem i sanitariuszami pogotowia, ale trafił do szpitala, bo zachodzi podejrzenie poważnych obrażeń kręgosłupa i złamań. Wypadek widział jego brat, który jechał samochodem. Tragedia dla rodziny jest tym większa, że w zeszłym roku zmarł ojciec.