Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

2714°C
2015°C
Po zwycięstwie nad Energą Katarzynkami Toruń koszykarki Uteksu ROW Rybnik awansowały na czwartą pozycję w tabeli i można się spodziewać, że na koniec sezonu zasadniczego będą chciały się usadowić tuż za plecami dwójki drużyn przewodzących stawce.
Pierwsze rewanżowe spotkanie, choć poziomem sportowym było dalekie od tego, co rybniczanki pokazały w meczu zamykającym pierwszą rundę, rozgrzało trybuny. Kibice jak zwykle opuszczali halę w Boguszowicach mocno podekscytowani.
– Wszystkiego można się było spodziewać, ale nie tego, że każdy z tych meczów będzie dostarczał tyle emocji. Jestem zaskoczona tak zaciętą rywalizacją, ambicją i zaangażowaniem szczególnie amerykańskich zawodniczek – mówiła po spotkaniu zadowolona z tego, co po raz kolejny przeżyła w boguszowickiej hali Barbara Wajerowksa-Oniszczuk, znakomita niegdyś koszykarka ROW-u.
Ulubienicą trybun jest niezmiennie Nikita Bell. W minioną niedzielę znów porwała publiczność do owacji na stojąco, gdy w 26. minucie po przechwycie piłki na własnej połowie i efektownej indywidualnej akcji zakończonej celnym rzutem, zdążyła wrócić pod własny kosz i po raz drugi w odstępie kilku (!) sekund znów przechwycić piłkę. Największy wojownik spędził na parkiecie 40 minut i był też najbardziej widocznym graczem. Ani razu nie opuściła też placu gry Agnieszka Jaroszewicz, ale tę najbardziej doświadczoną obok Olgi Proszczenko koszykarkę ROW-u zawodziła skuteczność. Na dziesięć oddanych przez nią rzutów z gry celu doszły tylko trzy.
Proszczenko szybko złapała dwa faule i zastąpiła ją Skorek. Wróciła do gry w 8. minucie, gdy torunianki objęły prowadzenie 12:5.
Dużym wyczuciem taktycznym wykazał się trener Mirosław Orczyk, który pozwolił przeciwnikowi na pokazanie w pierwszej połowie meczu wszelkich atutów. Po zmianie stron jego podopieczne znakomicie zorganizowały obronę i – choć nie bez trudu – osiągnęły cel. Trudności pojawiły się w drugiej części trzeciej kwarty, gdy przy stanie 40:35 miejscowe straciły siedem punktów z rzędu. Ostatecznie wyszły po tej odsłonie na prowadzenie 49:45, a w kolejnej ich przewaga urosła do rozmiaru dziewięciu oczek (56:47).
W zespole Katarzynek w meczu przeciwko rybniczankom zadebiutowała Amerykanka Latoya Bond, ale w jego składzie w porównaniu z meczem w Toruniu zabrakło rodaczek Bond – Meredith Alexis i Navondy Moore. W drużynie gospodyń tym razem słabsze spotkanie rozegrała sprowadzona do klubu tuż przed świętami Minja Siljegović, jedna z pierwszoplanowych postaci meczu z Gorzowem.
Teraz czwartą drużynę tabeli czeka wyjazdowe spotkanie w Łodzi z ŁKS-em. W pierwszym pojedynku rybniczanki zwyciężyły rzutem na taśmę. Rywalizacja ŁKS-u i ROW-u w ekstraklasie ma swoją tradycję, zapowiadają się więc kolejne duże emocje.
Utex ROW Rybnik – Energa Katarzynki Toruń 60:54 (11:16, 16:12, 22:17, 11:9)
ROW: Bell 21, Merideth 12, Proszczenko 9, Dickens 9, Jaroszewicz 7, Skorek 2, Górzyńska-Szymczak 0, Błaszczak 0, Siljegović 0.
Toruń: Taylor 15, Bond 11, Tłumak 9, Marczewska 7, Predehl 6, Grabowska 4, Kowalenko 2, Perlińska 0, Chełczyńska 0.
Wyniki pozostałych spotkań 14. kolejki: MUKS Poznań – ŁKS Siemens AGD Łódź 72:61, TS Wisła Can Pack Kraków – PKM Duda PWSZ Leszno 81:64, Arcus SMS PZKosz Łomianki – Cukierki Odra Brzeg 54:86, Lotos PKO BP Gdynia – INEA AZS Poznań 90:60, KK AZS Jelenia Góra – CCC Polkowice 52:72.
| 1. | Lotos | 13 | 26 | 1073:750 |
| 2. | Wisła | 13 | 25 | 1038:746 |
| 3. | Leszno | 13 | 22 | 870:805 |
| 4. | ROW | 13 | 22 | 872:872 |
| 5. | Gorzów | 12 | 20 | 880:762 |
| 6. | Polkowice | 13 | 20 | 932:889 |
| 7. | ŁKS | 13 | 20 | 844:848 |
| 8. | Inea | 13 | 19 | 898:832 |
| 9. | MUKS | 13 | 18 | 947:987 |
| 10. | Toruń | 13 | 17 | 870:924 |
| 11. | Brzeg | 13 | 16 | 826:946 |
| 12. | Łomianki | 13 | 14 | 713:1113 |
| 13. | Jelenia G. | 13 | 13 | 679:968 |