Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Rozmowa z ks. STANISŁAWEM GAŃCZORZEM, proboszczem farnej parafii pw. śś. Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach

Symbol ze światłości

19-12-2007

– Dlaczego Boże Narodzenie obchodzimy 25 grudnia?
– Nie wiemy, kiedy Jezus przyszedł na świat, gdyż ewangelie nie mówią nic konkretnego na ten temat. 25 grudnia to data symboliczna, przyjęta w IV wieku. Wybrano ją jednak nie bez powodu, bo to moment przesilenia zimowego, od którego mamy więcej światła, gdyż zaczyna przybywać dnia. Ponadto w dawnym Rzymie obchodzono wtedy święto narodzin boga Słońce, a w wielu tekstach biblijnych Jezus jest określany jako słońce czy światłość. Obranie tej daty do obchodów Bożego Narodzenia miało więc na celu zastąpienie jednego święta drugim i nadanie mu nowego sensu. Była to jakby przeciwwaga dla pogańskich obrzędów.

– Spotkałam się jednak z opiniami, że jest to manipulacja, ponieważ wprowadza ludzi w błąd. Mało tego: niektórzy są zdziwieni, gdy słyszą, że 25 grudnia to data symboliczna, bo byli przekonani, że Jezus narodził się właśnie wtedy. Czy dzieci uczą się na religii tego, co ksiądz mi powiedział?
– Oczywiście, ale albo nie słuchają, albo nie przykładają do tego wagi, więc szybko o tym zapominają. Dorosły człowiek powinien mieć jednak trochę wiedzy na temat swojej religii, zwłaszcza że można jej zasięgnąć w każdej encyklopedii kościelnej. Nie ma zatem powodu do zdziwienia, nie ma też nic złego w zastępowaniu jednego zwyczaju innym, zwłaszcza że w tym pierwszym nie było nic nagannego. Po nadaniu mu nowego wymiaru zmieniło się tyle, że chrześcijanie mogli akcentować Jezusa jako swoją światłość, bo niechrześcijanie nadal czcili swego boga, a wszyscy mieli święto. Tak jest do dziś. W większości krajów świata 25 grudnia to przecież dzień wolny od pracy, choć świętują tylko katolicy i protestanci. Powiem tak: celem hierarchów było nie tyle zwalczanie tego kultu, co zaadaptowanie go do potrzeb nowej religii, zwłaszcza że przyjmowało ją coraz więcej ludzi. Tak było zresztą nie tylko w tym przypadku, bo Kościół wchłonął wiele dawnych obrzędów.

– Tak czy inaczej świętu Bożego Narodzenia łatwiej było zakorzenić się na bazie święta boga Słońce, bo przecież chrześcijanie nie byli wtedy grupą dominującą w Wiecznym Mieście. Da się chociaż określić, ilu ich było?
– Zbieżność dat przyczyniła się do popularyzacji święta Bożego Narodzenia, bo też o to chodziło. Nie wiadomo natomiast, ilu wiernych żyło wówczas w Rzymie. Wiemy jednak, że chrzest przyjmowali głównie intelektualiści i biedacy, i to zwykle całymi rodzinami, a pierwsze świątynie mieściły się w ich domach, bo nie sposób było wybudować od razu niezbędnej liczby kościołów. Z tego też powodu np. obecny kościół pw. śś. Jana i Pawła wznosi się na fundamentach domów patrycjuszy, którzy przyjęli chrzest ze swymi bliskimi. Jeden miał na imię Jan, drugi Paweł.

– A czy wiadomo, kiedy Boże Narodzenie obchodzili judeochrześcijanie w Jerozolimie? To przecież tam należałoby szukać korzeni tego święta.
– Nie wiemy nic o celebrowaniu Bożego Narodzenia w Jerozolimie. Tam bardziej obchodzono mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Jako pierwsze Boże Narodzenie zaczęły obchodzić kościoły wschodnie, przyjmując tu 6 stycznia, czyli Dzień Objawienia Pańskiego, znany też jako Trzech Króli. Prawosławni zachowali zresztą tę datę do dziś. Nawiązuje ona do Trzech Mędrców, którzy przybyli pokłonić się maleńkiemu Jezusowi, ale też niestety nie wiemy, kiedy to nastąpiło.

– Boże Narodzenie to drugie, po Wielkanocy, święto chrześcijaństwa. Bez jednego nie byłoby jednak drugiego, poza tym to pierwsze ma wyjątkową magię. Trudno więc dziwić się próbom ustalenia daty przyjścia Jezusa na świat. Trudziło się nad tym zresztą wiele tęgich głów, które jednak nic nie zdziałały.
– To prawda, ale Biblia zawiera tylko te dane, którą mają pomóc w zbawieniu, a nie posłużyć do zaspokojenia naszej ciekawości. Bóg uznał widocznie, że data narodzin Jezusa nie jest tu niezbędna. Nie data jest zresztą ważna, ale fakt, bo Bóg ma stale rodzić się w naszych sercach, a okres adwentu, który właśnie przeżywamy, ma przygotować nas na przyjście Jezusa w dwóch wymiarach: tym symbolicznym, związanym z 25 grudnia, oraz ponownym, które nastąpi na końcu czasów, w dniu Sądu Ostatecznego. A wtedy, jak pisze św. Paweł w trzynastym wersecie pierwszego rozdziału Listu do Koryntian, nie będzie już ani wiary, ani nadziei, tylko miłość.



Proroctwo Malachiasza (3,20) poucza np., że oczekiwany Mesjasz to Słońce Sprawiedliwości. – Jam jest światłość świata – mówi Jezus w Ewangelii św. Jana (8,12), a w Ewangelii św. Łukasza (2,32) jawi się jako „światło na objawienie pogan”. W Apokalipsie, czyli Objawieniu św. Jana (5,5) czytamy z kolei: oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawidów. Ten zwycięzca to Chrystus Baranek, a określenie lew (występujące także w Księdze Rodzaju i proroctwie Izajasza) można odnieść i do zodiakalnego Lwa, czyli astrologicznego znaku słonecznego. Jak widać, nałożenie święta Bożego Narodzenia na święto boga Słońce miało uzasadnienie tak w Starym, jak i w Nowym Testamencie. (eg-p)




Ostatnie komentarze

parafianin2007-12-19 21:55:26
święta
Przyjemnie przeczytać mądry wywiad z świetnym kapłanem.Na marginesie ,troche krótsze kazania księżę proboszczu ,bo nieraz poruszają za wiele wątków.Dużo zdrowia.
zobacz wszystkie komentarze
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca COMagdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
09-02-2012 35-letnia Magdalena P. przyznała podczas przesłuchania w prokuraturze, że spaliła w piecu swoje nowo narodzone dziecko. Twierdzi, że choć urodziło się żywe, chwilę potem zmarło.
Jestem za śląską kasąJestem za śląską kasą
09-02-2012 Rozmowa z Andrzejem Sośnierzem, byłym dyrektorem nieistniejącej już Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych
Bezdomny chciał się ogrzać, podpalił śmieci w piwnicy
09-02-2012 Trzy osoby ucierpiały na skutek zadymienia w bloku przy ulicy Patriotów w Rybniku Boguszowicach.
Pożar dachu przy ulicy Malinowej w Rybniku
09-02-2012 Akcja gaśnicza trwała blisko trzy godziny. Straty oszacowano na około 5 tys. zł
Czy matka spaliła noworodka w piecu? Trwa przesłuchanie w prokuraturze
09-02-2012 Obecnie w wodzisławskiej prokuraturze trwa przesłuchanie 35-letniej mieszkanki gminy Gorzyce.
GUS ukrywa liczbę ŚlązakówGUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Historia: Taki był Rybnik po 1922 rokuHistoria: Taki był Rybnik po 1922 roku
08-02-2012 Co działo się w mieście po przejęciu władzy przez Polskę w 1922 roku? Piszemy o tym za ówczesną gazetą.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
› zobacz więcej...