Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Czy warto korzystać z usług biur tłumaczeń?

Kosztowny przekład

19-12-2007

Okazuje się, że nie warto korzystać z usług biur tłumaczeń językowych, zwłaszcza jeśli chodzi o przekład na polski dokumentów w niezbyt popularnych językach obcych. Przekonała się o tym Czytelniczka, która poskarżyła się nam na nieuczciwe jej zdaniem praktyki stosowane w jednym z raciborskich biur tłumaczeń.
Pani Krystyna chciała przetłumaczyć cztery strony urzędowych dokumentów z japońskiego na polski. Udała się zatem do biura. Tu poinformowano ją, że nie ma problemu, a koszt usługi wyniesie 122 zł (z VAT-em) za jedną stronę. – Przyjęłam tę cenę, zakładając, że jest to cena rynkowa takich świadczeń. Po odebraniu tłumaczenia ze zdumieniem stwierdziłam, że tłumacz przysięgły języka japońskiego w Warszawie pobrał 444 zł z VAT-em za osiem stron tłumaczeniowych, co zostało zaznaczone. A tymczasem ja w raciborskim biurze zapłaciłam 976 zł – opowiada nasza Czytelniczka. W tej sytuacji poprosiła szefa biura tłumaczeń o wyjaśnienie, skąd ta różnica.

Koszt pośrednictwa
Usłyszała, że kwota 976 zł jest zgodna z cennikiem biura. – Współpracujemy z tłumaczami w Polsce i za granicą, bo nie mamy na miejscu fachowców od każdego języka. To, ile pobrał tłumacz, nie ma znaczenia. Mam prawo wynająć tłumacza, a klientka zawierała umowę z nami, a nie z tłumaczem z Warszawy – stwierdza właściciel biura w Raciborzu. Pani Krystyna uważa, że została nabita w przysłowiową butelkę i zarzuca firmie nieuczciwe działanie. – Przy przyjmowaniu zlecenia nie poinformowano mnie, że 50 proc. ceny to koszty pośrednictwa, a konkretnie wysłania listem poleconym dokumentów do tłumacza przysięgłego w Warszawie – mówi.
Jak dodaje rozżalona, gdybym była w pełni poinformowana, jak biuro załatwia takie sprawy, to na pewno nie skorzystałaby z jego usług. Szef biura twierdzi natomiast, że konsultowano z nią wykonanie usługi. – Polski przekład jednej strony dokumentu w języku japońskim zajmuje rzeczywiście dwie strony. Przepisy dotyczące tłumaczeń jasno określają, że jedna strona tłumaczeniowa to 1125 znaków, razem ze spacjami. Klientka była o tym informowana i przyjęła to do wiadomości. Otrzymała zatem osiem stron tłumaczeniowych czterostronicowego dokumentu w języku japońskim – wyjaśnia właściciel biura.

Ku przestrodze
Pani Krystyna poinformowała nas o swojej sprawie ku przestrodze, jak mówi, dla innych Czytelników. – Teraz już wiem, że lepiej wyszukać sobie tłumacza poprzez internet, a nie od razu biec do biura tłumaczeń – podsumowuje nasza Czytelniczka. Joanna Urban, powiatowy rzecznik konsumentów w Raciborzu, uważa jednak, że biuro zachowało się uczciwie. – Takie placówki rzeczywiście wyliczają koszt swoich usług od jednej strony tłumaczeniowej – podsumowuje.



Joanna Urban, powiatowy rzecznik konsumentów, stwierdza, że skoro klientka zaakceptowała cennik i podpisała stosowne zlecenie, to nie może mieć pretensji. Otrzymała osiem stron przetłumaczonego dokumentu, za które zgodnie z cennikiem powinna zapłacić 976 zł z VAT-em. – Mamy wolny rynek i każda firma może stosować taką marżę, jaką chce – dodaje pani rzecznik. (Amis)


Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
› zobacz więcej...