Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°C
Żory mają szansę stać się pierwszym miastem w województwie śląskim, gdzie chory uzyska natychmiastową pomoc fachowej ekipy z defibrylatorem. Są to urządzenia ratujące życie osobom, które doznały np. zawału serca. Dysponują nimi tylko placówki medyczne i służby ratownicze.
Nieraz choroba zaatakuje na ulicy czy w sklepie. Wtedy pacjent musi czekać na przyjazd karetki, choć o jego życiu decydują minuty. – Dlatego chcielibyśmy umieścić defibrylatory w newralgicznych punktach, gdzie codziennie przychodzi mnóstwo ludzi. Na początek zaproponowaliśmy 21 takich miejsc. To dwa supermarkety i jeden hipermaket, budynki magistratu na rynku i przy alei Wojska Polskiego, dworzec autobusowy, klub Rebus, trzy radiowozy policji, siedziba miejskiego ośrodka sportu i rekreacji, komenda straży pożarnej oraz centralne punkty poszczególnych dzielnic – wylicza Wojciech Kałuża, szef klubu radnych Platformy Obywatelskiej, którzy wymyślili całe to przedsięwzięcie.
Samorządowcy PO przygotowali projekt stosownej uchwały, która trafi na forum rady prawdopodobnie jeszcze w grudniu. Szanse na realizację pomysłu są duże, gdyż rajcy PO należą do większości rządzącej Żorami. Prezydent miałby do końca trzeciego kwartału przyszłego roku przedłożyć radzie sprawozdanie z wdrożenia programu. – Upowszechnienie defibrylatorów jest nowatorską ideą. W Polsce mamy już przykłady jej realizacji. Aż 19 tego typu urządzeń zainstalowało miasto Trzebinia, 35 zakupił w tym roku warszawski magistrat, a we wrześniu krakowscy rajcy podjęli stosowną uchwałę w tej sprawie – informuje radny Kałuża.
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Jak rodzić z uśmiechem?
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!