Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

Znakomitym występem w Krakowie koszykarki Uteksu ROW Rybnik potwierdziły, że w tym sezonie będą dostarczycielkami ogromnych emocji. Drużyna trenera Mirosława Orczyka przez 31 minut dotrzymywała kroku mistrzyniom kraju. Dla beniaminka, który dopiero buduje zespół, to prawdziwy sukces.
Wynik meczu nie jest niespodzianką, ale postawa rybniczanek i fakt, że gospodynie czterokrotnie musiały się w pełni mobilizować, by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, mógł zaskoczyć. Ostatnią kwartę drużyna ROW-u przegrała aż 2:28, ale było to efektem zmian, jakich rybnicki szkoleniowiec dokonał w tej fazie gry. Przeciwko zawodniczkom, z których niemal każda jest reprezentantką swojego kraju lub występuje w WNBA, zagrały młode kandydatki do reprezentacji Polski. Wyszły oczywiście w momencie, gdy przewaga Wisły urosła do 12 punktów i kwestia zwycięstwa w tym meczu była przesądzona. Dlatego też końcowy wynik nie oddaje w pełni tego, co działo się na parkiecie w pojedynku mistrza z beniaminkiem.
W przerwie meczu niezadowolony z wyniku trener Tomasz Herkt nakazał swoim podopiecznym, aby wybiły przeciwniczkom z głowy walkę w tym meczu. Mimo usilnych starań wiślaczek kwarta zakończyła się ich jednopunktową wygraną. Można przypuszczać, że nie inaczej szkoleniowiec lidera tabeli dopingował swój zespół w pozostałych kwartach. Udało się dopiero w czwartek.
– Nie zakończyliśmy punktami dwóch akcji z rzędu, Wisła się rozhulała i było po meczu – komentuje ostatnią kwartę trener Mirosław Orczyk. – Gdybyśmy grali przez 40 minut jak równy z równym, to równie dobrze moglibyśmy występować w Eurolidze. W Gdyni dotrzymywaliśmy kroku rywalkom do 13. minuty, w Krakowie do 30. Możemy więc być zadowoleni. Nikita Bell po grypie, którą ciężko przeszła, grała w tym meczu na 60-70 procent swoich możliwości. Bardzo dobrze zaprezentowała się Marquetta Dickens. To dynamiczna, waleczna zawodniczka. Potrzebne jej jeszcze zgranie z zespołem, aklimatyzacja, i powinniśmy z niej mieć wiele pożytku. Nie możemy się porównywać z takimi zespołami jak Wisła czy Lotos, ale z takimi jak naszych trzech najbliższych przeciwników. Meczem w sobotę przeciwko Inei rozpoczynamy naszą wojnę o ósemkę.
W Krakowie nie mogły wystąpić kontuzjowana Agnieszka Jaroszewicz i Olga Proszczenko, która doznała drobnego urazu.
Wisła Can-Pack Kraków – Utex ROW Rybnik 84:51 (20:14, 17:17, 19:18, 28:2)
Wisła: Dupree 14, DeForge 13, Kobryn 13, Krawiec 12, Skerović 11, Pałka 8, Trafimowa 7, Gajda 2, Gburczyk 2, Fernandez 2, Wielebnowska 0, Radwan 0.
Rybnik: Dickens 13, Górzyńska-Szymczak 12, Bell 12, Merideth 10, Błaszczak 2, Skorek 2, Chomicka 0, Głocka 0, Stanek 0.
Wyniki pozostałych spotkań 10. kolejki: Duda PWSZ Leszno – AZS Jelenia Góra 66:40, AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski – Arcus SMS PZKosz Łomianki 101:58, Inea AZS Poznań – MUKS Poznań 78:48, ŁKS Siemens AGD Łódź – CCC Polkowice 68:65, Energa Toruń – Cukierki Odra Brzeg 78:63.
| 1. | Wisła | 10 | 20 | 822:534 |
| 2. | Lotos | 9 | 18 | 733:520 |
| 3. | Leszno | 10 | 17 | 650:577 |
| 4. | Inea Poznań | 10 | 16 | 704:591 |
| 5. | Gorzów | 9 | 15 | 664:574 |
| 6. | ROW | 9 | 15 | 618:628 |
| 7. | Polkowice | 9 | 13 | 637:620 |
| 8. | ŁKS AGD | 9 | 13 | 548:584 |
| 9. | MUKS Poznań | 9 | 12 | 638:684 |
| 10. | Toruń | 9 | 11 | 615:690 |
| 11. | Brzeg | 9 | 11 | 560:659 |
| 12. | Łomianki | 9 | 10 | 485:784 |
| 13. | Jelenia Góra | 9 | 9 | 471:700 |