Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

W tegorocznym konkursie o statuetki trzech Koryt będzie rywalizować osiem kabaretów. Obok weteranów takich jak Dno wystąpią debiutujące na Rybnickiej Jesieni Kabaretowej Babeczki z Rodzynkiem. Startujących czeka osiem konkurencji, więc, jak łatwo policzyć, publiczność zobaczy aż 64 skecze. Gospodarzy będzie reprezentować najbardziej utytułowana obecnie rybnicka grupa Kabaret Młodych Panów, którego członkowie od lat współorganizują każdy kolejny Ryjek.
BABECZKI Z RODZYNKIEM – nieopierzony jeszcze kabaret z Zielonej Góry, który współtworzą trzy tytułowe babeczki: Adrianna Borek, Karolina Kuras i Beata Małecka oraz nie mniej tytułowy rodzynek Bartosz Klauziński, który na oficjalnej stronie grupy jest przedstawiany jako okaz estradowego leniwca. Babeczki istnieją od 2004 roku, a geneza ich powstania łączy się z zielonogórskim klubem Gęba, istną kabaretową wylęgarnią. Na tegorocznej wiosennej krakowskiej PaCE Babeczki plus rodzynek otrzymały jedno z wyróżnień oraz osobistą nagrodę Jana Rokity.
CZESUAF – przedstawiciel stolicy Wielkopolski. Kabaret powstał w 2002 roku z inicjatywy ówczesnych studentów Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, odczuwających twórcze podciśnienie. Poprawną ortograficznie nazwę Czesław jesienią 2003 roku zmieniono na bardziej nieokrzesaną Czesuaf, dzięki czemu zespół nie ma kiedy obchodzić imienin. Obecnie kabaret ten tworzy sześciu, jak określono to w materiałach źródłowych, „przystojnych inaczej” facetów: Tomasz Nowaczyk, Maciej Morze, Łukasz Szymanek, Przemysław Gąsiorowicz, Wojciech Kowalczyk oraz Przemysław „Dzięcioł” Dzięgiel. Na tegorocznym 23. Przeglądzie Kabaretów PaKA w Krakowie „Cześki” zajęły drugie miejsce, za rybnickim Kabaretem Młodych Panów. DNO – zdecydowany lider klasyfikacji wszech czasów rybnickiego Ryjka, choć nikt nie jest w stanie policzyć, ile Koryt udało im się wywieźć z Rybnika. Rzekomo według statystyków na głowę każdego z czterech członków grupy przypadają obecnie 2,5 Koryta. Dno to wulkan zaskakujących pomysłów, finezyjnych rekwizytów i efektów specjalnych. Przed rokiem zdominowali Ryjek, zdobywając Koryta kabaretów i publiczności oraz wygrywając siedem z ośmiu konkurencji. Wygrali też tradycyjny Konkurs o Melodyjną Nagrodę Artura. Jarosław Cyba, niezrównany twórca rekwizytów i wynalazca, zaskoczył wszystkich i zaśpiewał refleksyjną piosenkę pt. „Błazen”.
Można się po nich spodziewać wszystkiego łącznie z kontaktami z obcymi cywilizacjami, by przypomnieć słynną „Formalinę”, która swoją premierę miała właśnie na Rybnickiej Jesieni Kabaretowej. Żywo reagują też na zjawiska związane z szeroko rozumianą popkulturą. Dno z ich nazwy jest odwrotnie proporcjonalne do ich możliwości w rozśmieszaniu publiczności.
Kabaret występujący od lat w niezmienionym składzie tworzą: Tomasz Sobieraj, Jarosław Cyba, Adam „Mrówa” Mrozowicz i Wojciech Stala.
KABARET SKECZÓW MĘCZĄCYCH z Kielc powstał w roku 2003 i jest już dobrze znany ryjkowej publiczności. To właśnie tu przed dwoma laty miała miejsce premiera jednego z ich najlepszych skeczów zatytułowanego „Aluminiowe wiadro”. Na 18 października KSM zapowiedział premierę swojego nowego, piątego już programu. Piątka mężczyzn szybko nawiązuje kontakt z publicznością, dlatego często bywa angażowana do realizacji różnego rodzaju rozrywkowych programów telewizyjnych, jak np. „Mój pierwszy raz” czy „Duże dzieci”. Nie dalej jak 2 października w krakowskiej Rotundzie razem z rybnickim Kabaretem Młodych Panów grupa „męczących” zagrała wspólny kabareton, zarejestrowany po to, by każda z grup mogła wydać płytę DVD ze swoimi najlepszymi skeczami. Na tegorocznej krakowskiej PaCE formacja ta zdobyła trzecią nagrodę oraz nagrodę publiczności.
Kielecki KSM tworzą: Michał Tercz, Karol Golonka, Jarosław Sadza, Marcin Szczurkiewicz i Robert Stróżyk.
ŁOWCY.B (czytaj: łowcy kropka be) – najbardziej nieobliczalny kabaret w tej części Europy. Jeśli spotkacie grupę nieokrzesanych, roztrzepanych i pobudzonych młodych mężczyzn w sweterkach z epoki wczesnego Gierka, śpiewających coś z pełnymi ustami, to nie ma wątpliwości – na pewno będą to Łowcy.B, formacja wywodząca się z cieszyńskiej filii Uniwersytetu Śląskiego. Na polskiej scenie kabaretowej uznawani są wręcz za zjawisko paranormalne, słowem bliżej im do archiwum X niż jakiegokolwiek cywilizowanego kabaretu. Szokują i zachwycają. Sprawiają, że widzowie zrywają boki, śmiejąc się nierzadko właściwie z samych siebie. Po raz pierwszy pojawili się na Ryjku kilka lat temu, wystąpili wtedy w koncercie finałowym i to na prawach gwiazdy, wprawiając publiczność w niemałe osłupienie, zwłaszcza że wystąpili po Cezarym Pazurze, którego program kabaretowy był względnie łatwy w odbiorze i mocno tradycyjny.
Łowcy to: Bartosz Gajda, Maciej i Sławek Szczęch, Bartosz Góra, Paweł Pindur i Mariusz Kałamaga.
NAPAD – warszawska grupa, która powstała na bazie fascynacji kabaretem i głośnym przed laty filmem „Mikrokosmos”. Na Ryjku roku 2003 pojawili się jak grom z jasnego nieba i pewnie wygrali, zdobywając dwa Koryta – publiczności i tajnego jurora. Owadzie kostiumy i brawurowe wykonanie piosenki „Jestem biedronką” ryjkowa publiczność wspomina do dziś. To kabaretowy boysband najwyższej próby i humor raczej mało agresywny, ot taka satyryczna kraina łagodności. Pochodzą z różnych części kraju: z Wrocławia, Kwidzyna, Olsztyna, Zielonej Góry, Ustronia i Zambrowa, ale razem tworzą bardzo zgrany, zwłaszcza wokalnie, zespół. Na publiczność w dobrych intencjach napadają: Marcin Pasznicki („Mery”), Jacek Hejna („Jaco”), Tomek Sienkiewicz („Budyń”), Jarosław Strygner („Jaro) oraz Kuba Puchalski (Kubek) i Agata Miryn-Sienkiewicz.
NEO-NÓWKA – wrocławski kabaret moherowy. Wzorcowi obywatele IV RP. Ślad odciśnięty przez współczesne życie społeczno-polityczne na żywej tkance polskiego kabaretu. Zmuszają do śmiechu przez łzy, rysując w swoich skeczach rzeczywistość z gatunku „strach się bać”. W garderobie, by ich sceniczne kreacje były bardziej wiarygodne, hodują mole. Ich ubiegłoroczny „Teleexspress” zwalił część widzów z nóg. Przed dwoma laty zdobyli na Ryjku nagrodę publiczności.
Ten tak bardzo zżyty z otaczającą nas rzeczywistością kabaret tworzą: Michał Gawliński, Michał Paszczyk oraz Roman Żurek („Dyktatore Romano”).
KABARET MŁODYCH PANÓW – nazwa wciąż się dezaktualizuje, ale to w końcu jedyni przedstawiciele gospodarzy. Czterech tytułowych dżentelmenów zbierało kabaretowe i nie tylko doświadczenia w kilku wcześniejszych formacjach, by przywołać choćby tylko nieistniejące już Nic czy Dudu. Mateusz Banaszkiewicz kilka lat wcześniej brał udział w Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku, m.in. dlatego wokalistyka, a w porywach i taniec to mocne strony tego kabaretu z fasonem. Swój debiutancki program „My naprawdę chcemy pracować” przedstawili w październiku 2004 roku podczas IX Rybnickiej Jesieni Kabaretowej. Wiosną tego roku zdobyli już pierwszą nagrodę na 23. krakowskiej PaCE. Na swoim koncie mają kilka szlagierowych skeczów, by przypomnieć tylko „Nauczycieli”, „Supermarket” czy „Ordynatora-szamana”.
Jesień kabaretową znają od podszewki i co gorsze dla rywali, na scenie Klubu Energetyka czują się jak ryby w wodzie. KMP tworzą: Robert Korólczyk, Bartosz Demczuk, Łukasz „Kaczor” Kaczmarczyk i Mateusz „Banan” Banaszkiewicz; nad całością czuwa Piotr Sobik.