Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

17-2°C
224°C
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach zapewnia, że budowa śląskich odcinków autostrady A1 będzie przebiegała zgodnie z planem i zostaną oddane w terminie. Realizacja odcinka między Sośnicą a Bełkiem idzie pełną parą. W Bełku widać już zarys węzła, jaki tu powstanie. Buduje go grecka firma Avax, która natrafiła podczas prac ziemnych w Dębieńsku na pokaźny arsenał niewybuchów z drugiej wojnie światowej. Zaangażowanym do rozminowania terenu saperom zajęło to kilka dni, ale nie zaważyło na opóźnieniu prac. Podniosło natomiast koszty o ponad 800 tys. zł, jakie skasowała firma saperska.
Na początku przyszłego roku ma się rozpocząć budowa kolejnego odcinka Bełk – Świerklany. Ten będzie liczył 14,1 km długości. W październiku rozstrzygnięty zostanie przetarg na wykonawcę. 27 lipca ruszyła natomiast procedura związana z wyborem wykonawcy 18-kilometrowego odcinka A1 ze Świerklan do Gorzyczek. Ponieważ GDDKiA wykupiła pełne 100 proc. gruntów, prace na tym odcinku rozpoczną się już na przełomie września i października. Wybrana została też firma, która będzie sprawowała nadzór budowlany nad tym fragmentem inwestycji. Jest to firma Jacobs La Frantz.
Ten odcinek autostrady nie przysporzył inwestorowi najmniejszych problemów. Właściciele terenów nie narzekali na wysokość wypłacanych im odszkodowań. GDDKiA płaciła im za działkę budowlaną po 35 zł za metr, a za rolną po blisko 17 zł. Osobno był wyceniany dom. Wiele z tych osób za otrzymane pieniądze wybudowało nowe domy. Podobna sytuacja była również w Mszanie, gdzie swoje domy sprzedało 58 osób, i w Gorzycach – 40 osób.
Nieco mniej optymistycznie wyglądać może realizacja odcinka Bełk – Świerklany. Tu bowiem problemów GDDKiA przysparzają niektórzy mieszkańcy Żor Rownia, którzy sprzeciwiają się autostradzie biegnącej pod ich oknami. Na decyzję lokalizacyjną poskarżyli się więc do NSA. Ten wprawdzie skargę oddalił, przyznając rację drogowcom, ale najbardziej oporni mają się zamiar odwoływać do Strasburga. Jak wyjaśnia Wojciech Gierasimiuk z katowickiej GDDKiA, udało się wykupić 80 proc. gruntów, potrzebnych pod budowę tego odcinka. Zapewnia też, że pozostałe 20 proc. na pewno zostanie wykupionych w terminie i opóźnień nie będzie.
Cały śląski odcinek autostrady A1 mierzyć będzie 166,8 km. No i oczywiście zgodnie z zapewnieniami samego ministra Jerzego Polaczka – gotowy do 2010 roku. Zagadką pozostaje natomiast kawałek autostrady od granic województwa śląskiego i łódzkiego w stronę Pyrzowic. Wiadomo jedynie, że ma zostać wybudowany w systemie koncesyjnym przez prywatną firmę