Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

17-2°C
224°C
Mieszkańcy Żor Baranowic cieszą się, że będą mogli przejeżdżać przez drogę krajową nr 81 (czyli wiślankę) na skrzyżowaniu z gminnymi ulicami Zamkową i Owocową. Wielu z nich mieszka bowiem po wschodniej stronie trasy, a uprawia pola na zachód od szosy. Wiślanka przecina dzielnicę na dwie części.
Mniej zadowoleni są niektórzy kierowcy. Obawiają się, że teraz ciągniki, kombajny oraz inne maszyny rolnicze zablokują szosę, więc oni będą zmuszeni do stania w długich korkach. Ponadto droga stanie się bardziej niebezpieczna. Od kilku miesięcy trwa zresztą modernizacja żorskiego odcinka. Wstępny projekt przewidywał zamknięcie krzyżówki dla lokalnego ruchu. W trakcie remontu miano jedynie poszerzyć zjazdy z wiślanki w Zamkową i Owocową. Wyłączenie skrzyżowania zmusiłoby rolników do nadkładania drogi. Nic dziwnego, że pomysł nie spodobał się baranowiczanom. W urzędzie miasta mówią, że wyszli naprzeciw ich oczekiwaniom, więc powstał projekt przebudowy skrzyżowania, które będzie czynne w obu kierunkach.
– Takie rozwiązanie na pewno nie spowoduje spowolnienia ruchu i zmniejszenia bezpieczeństwa. Przez wiele lat ciągniki jeździły tam i z powrotem przez wiślankę i jakoś nie było problemów. Moim zdaniem nowe rozwiązanie może jeszcze usprawnić przejazd. Traktor czy kombajn pokonają krzyżówkę w miarę szybko. Byłoby gorzej, gdyby miały jechać kilka kilometrów po DK 81. Wtedy rzeczywiście mogłyby skutecznie zablokować ruch – przekonuje Tomasz Górecki, rzecznik magistratu. Podobnie uważa Ilona Fluda z Baranowic. – Na otwarciu skrzyżowania skorzystają wszyscy. Rolnicy rzeczywiście przejadą tamtędy szybciej i zużyją mniej paliwa. Nie wyobrażam też sobie jechania kilku kilometrów za kombajnem, który zajmuje przecież niemal dwa pasy drogi – stwierdza dziewczyna, która również jest kierowcą.