Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

17-2°C
224°C
Andrzej Kotulak z Żor doniósł nam, że kilku kierowców z osiedli nagminnie łamie przepisy drogowe. Szoferzy skracają sobie drogę z ulicy Hańcówka nieopodal lokalu Bartek do alei Armii Ludowej, wjeżdżając na... chodnik i trawnik oddzielający obie szosy. Często też myją auta lub dokonują drobnych napraw na ślepym fragmencie końcówki ulicy Hańcówka. Pan Andrzej wielokrotnie był świadkiem takich praktyk i nie kryje oburzenia.
– Wiem, że robi tak np. właściciel pewnego forda. Ostatnio szoferzy złamali drzewko, posadzone jesienią w czynie społecznym – opowiada nasz Czytelnik. Rzeczywiście na trawie widać ślady opon. Chodnik jest zabrudzony ziemią odpadającą spod kół samochodów, a w zagłębieniach tworzą się kałuże, poza tym to wszystko stwarza zagrożenie. Do miejscowej komendy policji nie wpłynęły jednak sygnały o tych karygodnych praktykach.
Młodszy aspirant Kamila Siedlarz, rzeczniczka żorskich stróżów prawa, zapewnia, że funkcjonariusze drogówki przyjrzą się bacznie wspomnianej okolicy. Zarówno mycie aut w niedozwolonym miejscu, jak również jazda po trawniku jest wykroczeniem. Jeśli zobaczymy coś takiego, należy niezwłocznie zawiadomić policjantów.