Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

17-2°C
224°C
Już 16 lipca Jastrzębie może zostać bez skarbnika. Radni odwołali przechodzącą na emeryturę Annę Stawiarską, ale nie wybrali jej następcy. Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość chcą, by prezydent Marian Janecki wyłonił go drogą konkursu.
Marian Janecki przedstawił kandydaturę Dariusza Holesza, pracownika Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach, który spotkał się z wszystkimi klubami radnych. Później projekt uchwały trafił pod obrady komisji. Tylko jedna zaopiniowała go negatywnie, ale na sesji wybuchła awantura, a PiS-u i PO przeforsowały swoje stanowisko. Marian Janecki tłumaczy, że przeprowadzenie konkursu do 16 lipca jest niemożliwe, poza tym przepisy nie nakazują takiej procedury, a prezydent ma przedstawić jednego kandydata, co też zrobił. Rada może go nie powołać, ale powinna wskazać powody.
– Pod adresem pana Holesza nie sformułowano żadnych merytorycznych zastrzeżeń – dodaje. Sytuacja jest patowa. Radni opozycji podkreślają, że ich celem jest znalezienie jak najlepszego skarbnika. – Osoby na tak eksponowanych stanowiskach powinny być dobierane z największą starannością, a nie wskazywane palcem przez prezydenta – mówi Zbigniew Rutkowski (PO). Prezydent twierdzi, że z odejściem Anny Stawiarskiej wygasają upoważnienia jej zastępczyni. Opozycja utrzymuje, że to nieprawda. Opinie prawne też są rozbieżne. Prezydent stwierdza, że skoro rada wiedziała, że nie wybierze nowego skarbnika, mogła nie odwoływać dotychczasowego. Miasto może zapłacić za to brakiem możliwości dokonywania operacji finansowych.