Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

04 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
zachmurzenie umiarkowane-15-21°C
zachmurzenie umiarkowane-13-17°C
Imieniny:
Joanna, Weronika, Częstogoj
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
Aktualne wydanie
Wydanie 2012/05 (2845)
Aktualne wydanie
poprzednie wydania

Konkursy Repertuar kina Reklama Katalog firm Horoskop

Przypadkiem zatrzymano recydywistę

Zdradliwe linie papilarne

07-03-2007

W minioną środę rybniccy policjanci zatrzymali dwóch 19-latków pod zarzutem napadu na 25-letniego mężczyznę. Jak wyjaśnia nadkomisarz Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji, wszystko działo się ok. godz. 2 na ul. Zebrzydowickiej. Młodzieńcy podeszli do swojej ofiary i najpierw zabrali jej telefon komórkowy, a potem ją pobili. Poszkodowany zawiadomił policję, podając dokładne rysopisy sprawców i kierunek, w którym się oddalili.
Stróże prawa zaraz podjęli pościg. Ujęli napastników w ciągu kilkudziesięciu minut i doprowadzili do komendy. Tam jeden z delikwentów podał swoje dane personalne, ale mundurowi nabrali podejrzeń, że kłamie. Za pomocą specjalnego urządzenia elektronicznego sprawdzili więc jego linie papilarne. Wtedy okazało się, że nie jest osobą, za którą się podaje, a jego nazwisko figuruje w bazie danych, bo jest uciekinierem z Zakładu Poprawczego w Raciborzu. 20 lutego wraz z bratem i kolegą z poprawczaka brał udział w bójce na ul. Sobieskiego, której ofiarami padło dwóch młodych rybniczan. Zdarzenie zarejestrowały kamery, więc szybko udało się zatrzymać czterech uczestników bijatyki. Piątemu udało się uciec.
Jak się okazało, był nim właśnie zatrzymany w środę 19-latek. Chociaż kumple twierdzili, że brał udział w bójce, on szedł w zaparte. – Pokazaliśmy mu więc nagranie z monitoringu i dopiero wtedy przyznał się do winy – opowiada nadkomisarz Nowara. Nie wiadomo, czy prokuratura wystosuje do sądu wniosek o osadzenie obu 19-latków w areszcie śledczym, czy też uciekinier zostanie odesłany do poprawczaka. Wiadomo natomiast, że za popełnione przestępstwo obu młodzieńcom grozi kara do 12 lat więzienia.