Subskrypcja newslettera

Pomyślnie zapisno adres e-mail!
Dziękujemy!

Aby skonfigurować swoją subskrypcję kliknij tutaj

Zmień miasto dla prognozy pogody

Wybierz miasto:

09 lutego 2012WodnikZnak zodiaku: Wodnik
(20.01 - 18.02)

» horoskop dla Wodnik
Pogoda dla:[ zmień miasto ]
DziśJutro
słaby śnieg-8-13°C
zachmurzenie umiarkowane-10-14°C
Imieniny:
Apolonia, Cyryl, Marian
» złóż życzenia
Przeszukaj:
Media:
Dział:
Branża:
Dział:
Dział:
Utwórz kanał RSS:
Dział: Miasto: Ile:
Dział: Ile:
Zapisz się na newsletter, który otrzymasz na adres e-mail:wysyłaj:
Zaloguj się do swojego profilu:
[ zapomniałem hasło ]
Nie masz jeszcze konta?Zarejestruj się
Zaloguj poprzez Facebook
To było nie lada wyzwanie

Rydwany węgla

07-03-2007

To miał być krótki film dokumentalny o historii kopalni Rydułtowy-Anna, a powstał blisko półtoragodzinny z fabułą. Oglądając go, trudno uwierzyć, że jest dziełem amatorów. W filmie „Rydwany węgla” zagrało ponad 200 osób, nakręcono aż 77 scen w 44 miejscach. Pierwszy klaps zapadł 12 września, w grudniu film był już gotowy.
Jego twórcy przyznają, że było to nie lada wyzwanie. – Początkowo miał to być dwudziestominutowy film dokumentujący historię kopalni Rydułtowy-Anna, która w ubiegłym roku obchodziła 200-lecie – mówi Bogusław Porwoł, reżyser i scenarzysta filmu.
Jego realizacja spadła na pracowników działu bhp, gdyż mieli już doświadczenie – od 2003 roku wykonują instruktażowe filmy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy. – Ale skoro miał to być film na jubileusz kopalni, chcieliśmy, by było to coś wyjątkowego. Postanowiliśmy, by przedstawiał losy ludzi, którzy tworzyli historię tej kopalni – mówi Jan Krasiński, który zajął się opracowaniem scenariusza na podstawie monografii o KWK Rydułtowy, wydanej w 1992 roku oraz dokumentów udostępnionych przez rybnickie muzeum. Praca trwała około dwóch miesięcy. Ostatecznie scenariusz stworzyli Bogusław Porwoł, Wojciech Szymiczek i Krzysztof Laszczyński.
– Gdybyśmy się ściśle trzymali scenariusza, wówczas byłby to tylko film dokumentujący dzieje kopalni. Podczas kręcenia zdjęć zespół wymyślał kolejne scenki, dialogi. Po prostu improwizowaliśmy – mówi Krzysztof Laszczyński.
W zasadzie wszyscy, którym zaproponowano udział w filmie, zgodzili się. W głównych rolach obsadzono Michała Smołkę, Zbigniewa Szewczyka, Czesława Wojciechowskiego, Michała Gorzelany, Krzysztofa Klimka i Andrzeja Szozda. Żaden z nich wcześniej nie występował w filmie, a mimo to zagrali jak profesjonaliści. Ekipa szczególnie chwali grę Michała Smołki. On sam przyznaje, że nie czuł specjalnej tremy przed kamerą. – Tylko jedna scena wydawała mi się nie do przejścia. Musiałem zagrać pijanego. Dla mnie było to trudne, bo ja w ogóle nie piję alkoholu – mówi Michał Smołka.
Na planie filmu nie obyło się bez wpadek i różnych gagów. – Mamy kolegę z dużym brzuchem, który ma trudności z bieganiem. Na planie musiał jednak wcielić się w sprintera. I gdy podczas jednej z projekcji zobaczyli go synowie, na cały głos w sali kinowej dopingowali go: biegnij tato, biegnij – opowiada Bronisław Gańczorz.
Część kostiumów realizatorzy wypożyczyli z Teatru Nowego z Zabrza. Resztę potrzebnych rekwizytów wykonał Bronisław Gańczorz. Na potrzeby filmu wybudowano sztolnię, odwiedzono kilkanaście miejsc w regionie, które posłużyły jako sceneria. Ekipa filmowa pojawiła się i w skansenie na Opolszczyźnie, i w pałacu w Wojnowicach, a także w willi Radlika (obecnie USC w Rydułtowach) oraz w zameczku w Czernicy. Właściciele większości budynków, w których kręcono sceny, to osoby prywatne. – Nie stwarzali żadnego problemu, wszyscy nas chętnie i sympatycznie gościli, pomagali, jak mogli – mówi pan Bronisław.
Nie obyło się bez zabawnych nieporozumień. Jeden z członków ekipy załatwiał pozwolenie na kręcenie scen w pałacu w Wojnowicach, niedaleko Kietrza na Opolszczyźnie. Omówił szczegóły, zapowiedział wizytę, ale jak się okazało, zadzwonił do zamku w Wojnowicach, tyle że tych za Wrocławiem. – Gdy pojawiliśmy się w Wojnowicach na Opolszczyźnie, ekipa budowlana pracująca w tym pałacu uciekła na nasz widok. Myśleli, że jesteśmy z Państwowej Inspekcji Pracy i przyjechaliśmy uwiecznić ich robotę. Potem wyjaśniliśmy to nieporozumienie, ale śmialiśmy się długo – opowiadają filmowcy.
Problemem okazało się znalezienie odpowiednich familoków do materiału zdjęciowego. Wyszło na to, że praktycznie nie ma takich, które nie byłyby upstrzone antenami satelitarnymi i innymi świadectwami współczesności. Po długich poszukiwaniach wybór padł na Niedobczyce. – Mieszkańcy przyjęli nas życzliwie. Wystarczyło powiedzieć jednej osobie, żeby usunąć auta i w ciągu godziny nie było już ani jednego samochodu na placu – wspomina Bogusław Porwoł.
W produkcję wkomponowano dokument filmowy nagrany w 1941 roku. – Natknęliśmy się na tę rolkę taśmy całkiem przypadkiem. Pojechaliśmy do telewizji w Warszawie, by przegrać ją na zapis cyfrowy – mówi reżyser.
Przysłuchując się anegdotom i opowieściom realizatorów filmu, wydaje się, że była to sympatyczna i relaksująca przygoda. Nic podobnego. Nad „Rydwanami węgla” pracowali czasami po 10 godzin dziennie, w dni robocze i weekendy. Ujęcia powtarzali nieraz po kilkanaście razy, czasami do znudzenia, zmęczenia i złości. Ale efekt jest imponujący. Takiego filmu nie powstydziliby się profesjonaliści. – Wierzymy, że przyczyni się do rozpropagowania wiedzy o historii tej ziemi, tej kopalni, ludzi tu żyjących – mówi Bronisław Gańczorz.




Ostatnie komentarze

maestro2007-03-08 17:55:53
jubileusz
gynał dobry jubileusz żeby ta gruba zarzyć, film by zwieńczył dzieło niszczenia okolicy przez ta gruba.
zobacz wszystkie komentarze
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
08-02-2012 Policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która jeszcze w styczniu była w zaawansowanej ciąży. Co się stało z noworodkiem? Są podejrzenia, że dziecko zostało spalone w piecu!  
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
08-02-2012 Główny Urząd Statystyczny podaje wyniki spisu dotyczące demografii, a nie podaje danych dotyczących liczebności mniejszości narodowych czy etnicznych. Ślązacy są oburzeni.
Jak rodzić z uśmiechem?Jak rodzić z uśmiechem?
08-02-2012 Jest już alternatywa dla znieczulenia zewnątrzoponowego. To gaz rozweselający, bezpieczny zarówno dla dziecka, jak też dla matki.
Okradał ten sam sklep, aż wpadł
08-02-2012 Młody człowiek podejrzany o kradzież papierosów i alkoholu wartości 2,5 tys. zł
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplejMróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
08-02-2012 Służby komunalne w wielu miastach zareagowały na falę potwornych mrozów. Na ulicach można ogrzać się przy koksownikach.
Uczelnia dla pielęgniarekUczelnia dla pielęgniarek
08-02-2012 Jak szkoła się przekształci, nasze pielęgniarki będą mogły na miejscu uzupełnić swoje wykształcenie.
Kto ma pomysł na rybnicki żużel?Kto ma pomysł na rybnicki żużel?
08-02-2012 Światek żużlowy nie znosi pustki. Tym razem pojawiła się w nim Niezależna Grupa Wsparcia Rybnickiego Żużla.
Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin Zaginęła 42-letnia Katarzyna Rusin
08-02-2012 Policjanci z Wodzisławia poszukują Katarzyny Rusin z Turzy Śląskiej.
Wodzisław: Gorąca zupa od miasta! Wodzisław: Gorąca zupa od miasta!
07-02-2012 Wodzisław rozgrzewa mieszkańców: Najpierw koksioki, a teraz ciepłe jedzenie!
W Rybniku kradną paliwo na potęgę
07-02-2012 W ostatnim czasie na terenie Rybnika coraz częściej zdarzają się kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych. Często jednak pozostawione są one bez należytego nadzoru. 
Zygzakiem po Mikołowskiej. Powód? Trzy promile!
07-02-2012 Kierowca dostawczego lublina wydmuchał na alkomacie ponad 3 promile alkoholu. Ledwie trzymał się na nogach.
Pożar w domu zbieracza rupieci
07-02-2012 Wczoraj późnym wieczorem strażacy gasili pożar domu jednorodzinnego przy ul Płonki w Jastrzębiu Zdroju. Nikt na szczęście nie ucierpiał.
› zobacz więcej...