Zmień miasto dla prognozy pogody
Wybierz miasto:

-8-13°C
-10-14°CMarszałek województwa wstępnie obiecał gminom Rybnik i Żory 24,5 mln euro na budowę i modernizację dróg. Pierwsze roboty ziemne ruszą jednak najszybciej w przyszłym roku, i to pod warunkiem sprawnego przeprowadzenia wszystkich procedur, m.in. wykupu gruntów i przetargów.
Marszałek traktuje przyznaną obu miastom dotację jako jeden wspólny projekt. Żory i Rybnik muszą więc zawrzeć porozumienie dotyczące podziału pieniędzy i odpowiedzialności za wykonanie prac na swoim terenie. W sumie inwestycje mają objąć 17,6 km dróg. Roboty powinny ruszyć w przyszłym roku i potrwać, w zależności od konkretnego zadania, do trzech lat. Prezydent Rybnika Adam Fudali zaprezentował w zeszłym tygodniu plan wykorzystania pieniędzy. Rybnicka część składa się z trzech zadań o łącznej wartości 67,3 mln zł. Dofinansowanie unijne wynosi 58 mln zł, czyli 14,5 mln euro. Brakujące fundusze wyłoży gmina. Zadanie pierwsze przewiduje budowę północnej części obwodnicy i podzielone jest na dwa etapy: pociągnięcie 0,8 km odcinka drogi od ul. Rudzkiej do ul. Energetyków za osiem mln zł.
Małe ronda
Druga część, znacznie dłuższa, zakłada zbudowanie 2,7 km szosy od Energetyków przez ul. Storczyków w kierunku ulic Budowlanych i Podmiejskiej. Ten etap będzie kosztował 23 mln zł. Drugie zadanie to wyceniona na 6,3 mln zł budowa ośmiuset metrów obwodnicy wschodniej od ul. Wielopolskiej do Mikołowskiej. Trzecie zadanie przewiduje przebudowę dwóch odcinków drogi wojewódzkiej 935. Pierwszym z nich jest liczący 4,4 km fragment ul. Raciborskiej z wiaduktem nad koleją. Drugi to fragment ul. Żorskiej długości 4,5 km. Każdą z obu modernizacji wyceniono na 15 mln zł. Ulica Żorska na wielu fragmentach będzie miała trzy pasy ruchu, dwa w jednym kierunku i jeden z przeciwnym. Oprócz tego średnio mają powstać trzy małe ronda w odległości około 900 metrów od siebie.
Drogowcy, projektując je, brali pod uwagę zachowanie bezpieczeństwa i płynności ruchu, a jednocześnie potrzeby właścicieli przydrożnych posesji. Jak mówi prezydent Fudali, sporo osób posiada posesje z lewej strony ul. Żorskiej, patrząc od strony Rybnika. Wjeżdżając do nich, muszą skręcić w lewo. Wykonanie kilku lewoskrętów na krótkim odcinku spowodowałoby hamowanie ruchu, poza tym byłoby to niebezpieczne rozwiązanie dla pozostałych użytkowników. Stąd specjaliści doszli do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie wybudowanie małych rond. Kierowcy chcący skręcić w lewo objadą najbliższe rondo i zawrócą, nadrabiając kawałek drogi. Niedawno podobne, ale tymczasowe, rondo wytyczono na skrzyżowaniu w Gotartowicach i zdało ono egzamin.
Zamknąć pierścień
Przyobiecane dofinansowanie nie wystarczy na jeden fragment obwodnicy wschodniej w dzielnicy Paruszowiec Piaski, który zamknąłby pierścień wokół miasta. Magistrat chciałby wygospodarować z tej sumy przynajmniej kwotę niezbędną na przygotowanie dokumentacji technicznej. Prezydent upatruje jednak nadzieję w zdobyciu brakujących pieniędzy. – Z doświadczenia wiem, że czasem beneficjenci nie realizują projektów, więc pieniądze wracają do marszałka, który wtedy zwraca się do gmin mających gotowe projekty, czy reflektują na środki – mówi Adam Fudali. Wybudowanie brakujących fragmentów obwodnicy miejskiej pozwoliłoby wyprowadzić poza centrum miasta ruch tranzytowy, szczególnie uciążliwe tiry, a tym samym zmniejszyć korki.
Żory mają dostać 9,5 mln euro, czyli około 38 mln zł. Dołożą do tego 13 mln zł z własnej kasy i wybudują 4,4 km obwodnicy północnej. Zadanie podzielono na dwie części. Pierwsza oszacowana na 24 mln zł zakłada wybudowanie 2,2 km drogi w dzielnicy Zachód od ul. Szczejkowickiej do Rybnickiej z łącznikiem do ul. Armii Krajowej. Druga, wartości 27 mln zł, przewiduje pociągnięcie 2,2 km obwodnicy w dzielnicy Rowień Folwarki. Gminy przykładają szczególną wagę do modernizacji ul. Żorskiej w Rybniku i budowy obwodnicy w Żorach, bo ta arteria ma stanowić główny dojazd do planowanej autostrady A1 (czerwona linia na mapie). W Rowniu znajdzie się jeden z jej węzłów. Poza tym wyremontowana Żorska na długie lata będzie głównym łącznikiem Żor i Rybnika. Budowa alternatywnej drogi Pszczyna – Racibórz (żółta linia na mapie) ruszy najwcześniej za 10-15 lat.
Magdalena P.: Wrzuciłam dziecko do pieca CO
GUS ukrywa liczbę Ślązaków
Jak rodzić z uśmiechem?
Gorzyce: Matka zatrzymana, policja szuka noworodka
Mróz nadal daje popalić, ale przy koksioku jest cieplej
Uczelnia dla pielęgniarek