Polecamy także dodatki:
Sport w regionie
Dodatek kulturalny
Roboty drogowe
Kalendarium imprez
Konkursy
W minioną środę ok. godz. 14.20 do placówki Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Ziemi Rybnickiej, znajdującej się w samym centrum Czerwionki-Leszczyn, wkroczył mężczyzna w kominiarce i z bronią w ręku. Wycelował ją w kasjerkę i zażądał wydania banknotów. Dziewczyna posłuchała.
– Nasi pracownicy uczą się zachowań w tego rodzaju sytuacjach na specjalnych szkoleniach. Wiedzą, że jeśli dojdzie do napadu, trzeba oddać pieniądze w trosce o własne bezpieczeństwo i życie. Klienci mogą być jednak spokojni. Nasza kasa jest ubezpieczona, więc towarzystwo wypłaci całą zrabowaną kwotę po otrzymaniu dokumentów z policji – mówi Franciszek Barakomski, prezes kasy. Rabuś skradł około 3 tys. zł. Po napadzie wybiegł z placówki w kierunku pobliskiego kiosku, co przez okno widziała pracownica kasy. – Sprowadzony pies policyjny podjął trop, ale zgubił go na pobliskim parkingu. Być może tam w aucie na bandytę czekał wspólnik – mówi nadkomisarz Aleksandra Nowara, oficer prasowy rybnickiej komendy.
Placówkę monitorują kamery, które zarejestrowały mężczyznę i w kominiarce, i bez niej, bo założył ją tuż przed wejściem. Musiały mu też puścić nerwy, bo zostawił ślady swoich linii papilarnych. Stróże prawa nie mówią, czy na podstawie tych zdjęć uda się zidentyfikować winowajcę. – To raczej młody człowiek. Ma około 190 cm wzrostu. Był ubrany w ciemnozieloną kurtkę – informuje nadkomisarz Nowara. Jak dodaje, osoby, które mogłyby pomóc w ujęciu sprawcy, proszone są o kontakt z policją. Można dzwonić pod nr tel. 032 431 10 00 (komisariat w Czerwionce-Leszczynach), 032 429 52 00 (KMP w Rybniku) lub alarmowy 997. Mundurowi gwarantują wszystkim pełną anonimowość.
nana napisał: hmm ciekawe czy to był prawdziwy skok na skok?... |